Prezydent odznaczył tragicznie zmarłych dziennikarzy. Dlaczego?!

Krzyz-zaslugi_PolskaWszystkie wiadomości obiegła informacja o katowickiej tragedii, w której od wybuchu i w konsekwencji zawaleniu kamienicy zginęła dziennikarska rodzina, w tym dwuletnie dziecko. To naprawdę tragedia dla ich bliskich i bardzo przykre zdarzenie. Ale to co się dzieje dalej zaczyna przekraczać najśmielsze wyobrażenia. Media w imię solidarności zawodowej rozdzierają  szaty, nadają programy z miejsca tragedii gloryfikując swoich tragicznie zmarłych kolegów. To jeszcze można jakoś zrozumieć – to byli koledzy a że mając dostęp do ogólnopolskich anten można się jakoś uzewnętrznić publicznie to idzie. Chociaż szczyt to wezwanie do modlitwy przez jednego z najbardziej antyklerykalnych dziennikarzy :-/

Szczyt ten wkrótce przebił Prezydent RP, odznaczając pośmiertnie tragicznie zmarłych dziennikarzy Złotym Krzyżem Zasługi.

Czytając za stroną Prezydenta RP, Złoty Krzyż Zasługi

nadawany jest osobom, które położyły zasługi dla państwa lub obywateli spełniając czyny przekraczające zakres ich zwykłych obowiązków, a przynoszące znaczną korzyść państwu lub obywatelom, ofiarną działalność publiczną, ofiarne niesienie pomocy oraz działalność charytatywną.

Zadaję zatem pytanie jakie to czyny owej tragicznie zmarłej pary przekraczały zakres ich zwykłych obowiązków? Czym ich czyny różnią się od czynów innych ich kolegów po fachu? Dlaczego akurat w tym momencie Prezydent zdecydował się na ich uhonorowanie? Czy gdyby nie ten nieszczęśliwy wypadek zostaliby też odznaczeni? Czy zatem wystarczy zginąć tragicznie żeby dostać order?

Panie Prezydencie, może by tak jeszcze trzydniowa żałoba narodowa?

 

 

 

 

Źródło zdjęcia Złotego Krzyża Zasługi: wikipedia