O kursach Akademii Polin i MHŻP c.d.

polin 03

Ostatnio wspominałem o rekrutacji na kurs dla przewodników po Muzeum Historii Żydów Polskich zwanym w skrócie Polin.

Otóż po rekrutacji, jej wynikach nasunęło mi się kilka wątpliwości, które postanowiłem wyjaśnić, bowiem nie dawały mi spokoju. Wystosowałem zatem maila do Akademii Polin:

polin 05

W międzyczasie się wyjaśniła kwestia oprowadzania, teraz tzn. od początku 2015 r. w regulaminie muzeum stoi stosowny zapis mówiący o konieczności posiadania lokalnego certyfikatu. Natomiast na pozostałe pytania otrzymałem odpowiedź delikatnie rzecz ujmując wymijającą. Ale najbardziej ujęło mnie stwierdzenie, podkreślone w tekście na czerwono. Aż dziw bierze, że pani doktor która się pod tym podpisała kompletnie nie jest świadoma zasad jakie w takich instytucjach funkcjonują:

polin 07

No cóż. Sprawa oczywiście nie zostanie sobie a muzom ;) O dalszym rozwoju będę z przyjemnością informował :)

  • W.

    Witam,
    ja zwrotnie z POLIN dostałam informacje :

    Zwracamy uwagę na wiele czynników. Podczas rekrutacji wpłynęło ponad 300
    zgłoszeń. Na kurs mogliśmy zakwalifikować tylko około 20%
    ze zgłoszonych uczestników. Wyselekcjonowaliśmy najbardziej ciekawe
    aplikacje. Bardzo proszę poszerzać swoją wiedzę w tematyce dotyczącej
    tego czym zajmuje się Muzeum POLIN. Planujemy kolejną edycję kursu w drugiej połowie 2015 roku.
    Pozdrawiam
    Agata Gawron

    1. jestem ciekawa tych „ciekawych aplikacji”;) i co to są ciekawe aplikacje.
    2. 20 czy 25%? przyjętych.
    3. skoro pierwsza część kursu to samodzielne czytanie materiałów – to na tą cześć powinni być przyjęci wszyscy chętni, a potem powinna być weryfikacja wiedzy. Ale to mi sie tylko wydaje;) ze tak powinno być…
    4. jako ciekawostka: znalazłam błąd w opisie eksponatu w Muzeum.. i nawet dostałam podziękowania. p.S.Kassow nie byłby zadowolony jako znawca tematyki z tego co zostało zamieszczone i jako osoba „odpowiedzialna” za ten fragment ekspozycji.. nie wiem czy został poprawiony opis.. przynajbliższej wizycie w POLIN możecie sprawdzić czy opis przy schronie na ul. Grójeckiej gdzie ukrywał się Ringelblum jest prawidłowy.

    Pozdrawiam,

    W.